Sty 03

Nowelizacja ustawa o informatyzacji zniosła z dniem 1 stycznia 2011 r, obecne 3 rozporządzenia z instrukcjami kancelaryjnymi. Mamy już 3 stycznia 2011 roku i co z nową instrukcją kancelaryjną?

A wiec doczekaliśmy roku 2011. Nowej instrukcji kancelaryjnej nie ma. Za to nadal jest projekt, o którym pisałem tutaj. MSWiA jakoś nie zdążyło z nowym rozporządzeniem, które w chwili obecnej jest najbardziej pożądanym aktem wykonawczym (ze statystyk mojego blogu wynika, że tylko dzisiaj do godziny 21:00 weszło na post „Instrukcja kancelaryjna ? projekt” 595 osób i miałem 1.562 odsłon – sporo jak na taki skromny post na temat instrukcji kancelaryjnej). Swoja drogą nie sądziłem że ten post wzbudzi takie zainteresowanie.

Aż chciało by się napisać – a nie pisałem? No cóż ten stan rzeczy zauważyły też dwie inne osoby  – Piotr Waglowski i Maciej Róg.

Autor postu: Rafał Osajda \\ tags: , , , , , , , , , ,


2 komentarze do “I co z instrukcją kancelaryjną?”

  1. 1. demirja Napisał:

    Nie ma się co dziwić ciekawością, wszak wszelcy biurokraci, w tym również ja, muszą pozakładać teczki, żeby mieć gdzie wpinać naszą makulaturę :)… cóż poza śmieciami i koniecznością ich wpinania, jak by nie patrzeć, istotne jest również opracowanie wewnętrznych regulaminów, instrukcji itp. itd. … ale jak zakładać teczki i prowadzić sprawy, kiedy klucz ich rozkładu, jak za pstryknięciem palcami, może się zmienć w każdej chwili… jutro, pojutrze, za tydzień, dwa, czy miesiąc…

  2. 2. demirja Napisał:

    aaa… zapomniałam dodać tylko, że rozwiązanie problemu jest proste (nie koniecznie w związku z brakiem regulacji prawnych, ale spotykane najczęściej, i nie pierwyszy i niestety również zapewne nie ostatni raz)… do czasu gdy nie pojawią się nowe regulacje pracuj tak jakby obowiązywałe stare, czyli pracujemy tak jakbysmy nie mieli koniecznie świadomości istnienia projektu, czekama, aż urodzi się rozporządzenie w spokoju… martwić się będziemy później… już po narodzinach aktu właściwego… w najlepszym układzie może większość teczke będzie można zostawić w dotychczasowym miejscu (z obecnym oznaczeniem) lub po prostu… wpiszemy pod teraz nadaną sygnaturą – nową sygnaturę (gorsza rzecz z decyzjami i ich oznaczeniem, ale to inna bajka)… z reszta, TAK NA PRAWDĘ to pic na wodę z tym rabanem, bo z własnego doświadczenia wiem, ze oznaczenie sprawy gro urzędników bierze prosto z choinki, a odszukać, czegokolwiek wg., zdawać by się mogło dobrego, tego klucza jest wręcz niemożliwe…

E-administracja, …czyli wszystko co byście chcieli wiedzieć o informatyzacji administracji publicznej, ale boicie się zapytać…